Temat: Bilety
Wyświetl pojedynczy post
Don Donson
Senior Member
 
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6170
Stary 12.08.2011, 07:08
Wit.Ek. napisał(a):Wyświetl post
I jeszcze jedna ciekawostka.
Stadion Wisły ma obecnie 22437 miejsc.
Jeśli Strefa Kibica sprzedaje bilety w tempie 363 biletów na godzine to potrzebuje na sprzedaż wszystkich biletów
22437:363=61h i 49 minut.
Od poniedziałku do piątku SK jest czynna przez 9 godzin każdego dnia. W sobote i w niedziele czynna jest od 10-16
9x5+2x6=57h

Innymi słowy Wisła nie jest w stanie sprzedać całego stadionu w ciągu tygodnia przy takiej ilości kas determinującej prędkość sprzedaży.

Jeśli Wisła niedługo powiększy liczbe miejsc do 33 000 to przy tym systemie sprzedaży biletów nie będzie potrafiła sprzedać tylu biletów by był komplet na stadionie
No i Witek zdemontował cały system
Niezłe
Swoją drogą myślę że na górze też powinni sprzedawać i byłby spokój.
Obawiam się jednak, że Wisła liczyła na to, że więcej będzie karnetów a bilety to kwiatek do kożucha będzie. Jednak i to nie załatwia sprawy, bo na puchary i tak wszystkich trzeba zbiletować, więc teoria Witka jest zasadna.
Może pomyślą o nowych kanałach sprzedaży - ale jak oni chcą uruchomić płatność internetową jak nawet na stadionie nic na kartę nie kupisz (co krytykuję od lat ,nawet pod starym nickiem,)?
Trzeba mieć wtedy system obsługi kart, system transakcyjny, VeriSign jakiś aby to zabezpieczał.

Albo jak masz jeden kanał sprzedaży to tak go rozwijasz aby zapewnił Ci sprzedaż tego co jest do sprzedania, albo dokładasz rozwiązania alternatywne, tylko że tutaj nie ma kłopotu z popytem, więc ja bym tutaj na dywersyfikację sprzedaży specjalnie nie liczył - zwłaszcza w pucharach, bo liga wiadomo...to tylko Legia, Lech i Cracovia.

Podsumowując, dodatkowe kanały sprzedaży służą pobudzeniu popytu a nie zapewnieniu wygody klientom (co do definicji), bo wiadomo, że częściowo podnośi to jakość. Jeżeli oni chcą stać w kolejkachto klub to akceptuje, bo przychód ma i tak i tak.

Należy pamiętać, że to są kolejne nakłady aby wprowadzić nowe kanały, zaangażować i przeszkolić ludzi, zapłacić im. I utrzymywać to, bo to nie może być takie akcyjne. Systemy transakcyjne to nie worek ziemniaków, że się skończy. Umowa z dostawcą to przynajmniej rok, ale żeby się opłacało to umowa kilkuletnia z opcją terminacji co rok.

Mam nadzieję, że nie zagmatwałem.
PS:(...)Skąd ta lojalność?
Kamil Kosowski: "To jest lojalność wobec herbu, wobec kibiców, nie wobec właściciela."
"de oppresso liber"
Odpowiedz cytując