arti napisał(a):

strzelcie sobie zimny prysznic jeden z drugim...
105 lat historii Wisły, grali tu przez wiele lat mistrzowie olimpijscy, medaliści MŚ, wielokrotni królowie strzelców ligi, sukcesy w PEMK (1/4), PUEFA - 1/8, wielokrotni MP. Ale najlepszy w historii jest nie Kmiecik (Mistrz IO 72, wice - 1976, 3miejsce MŚ 1974, PEMK-1/4, 4xkról strzelców - 153gole w lidze dla Wisły) nie Żuraw, nie Franek, nie Błaszczu (który jak dotąd osiągnął najwięcej po wyjeździe zagranicę z Wiślaków) , nie Szymanowski, Musiał, nie przed- (np. Reyman) i powojenne gwiazdy (Gracz, Kohut,i inni) tylko Maor, który gra u nas pół roku.
Bardzo mnie cieszy Jego gra, Jego klasa, Jego obecność w Wiśle - oby jak najwięcej takich i lepszych .
|
Ano, dokladnie tak...
Nieważne, że byli
jacyś mistrzowie olimpijscy medaliści MŚ, wielokrotni królowie strzelców ligi, sukcesy w PEMK (1/4), PUEFA - 1/8, wielokrotni MP
Pod wzgledem piłkarskim kazdy z nich (moim zdaniem, ale chyba nie tylko) mógłby Maorowi buty czyścić, albo sznurówki wiązać...
To, że
Kmiecik był Mistrzem IO 72, wice - 1976, 3miejsce MŚ 1974, PEMK-1/4, 4xkrólem strzelców - 153gole w lidze dla Wisły) że Żuraw strzelał, że Franek strzelał, że Błaszczu (który jak dotąd osiągnął najwięcej po wyjeździe zagranicę z Wiślaków) , Szymanowski, Musiał, Reyman i powojenne gwiazdy (Gracz, Kohut,i inni) nic nie znaczy, bo pod względem piłkarskim Maor bije ich i tak na głowe.
To prawda, że oni osiagnęli większe sukcesy niż Maor na dzisiaj, i byc może Maor nigdy nie zagra na olimpiadzie czy ma mistrzostwach świata czy nie bedzie królem strzelców w Ekstraklasie, ale nie to oceniamy. On piłkarsko i tak jest lepszy. Dużo lepszy. Od tych mistrzów olimpijskich czy medalistów mundialów, czy najlepszych strzelców w lidze. Po prostu.