|
Raport z godziny 18.
Pod stadionem byłem o 14.30. Kolejka od "czerwonego hydranta". Po 3:40 dotarłem pod kasy. Kolejka nie skróciła się ani na metr tyle że chyba nie tak gęsta jak jeszcze kilka godzin temu.
O godz. 18.10 można było jeszcze kupić bilety na C.
ps. A osoby mocno przypadkowe w kolejce. Przede mną i za mną osoby które nie były na Wiśle albo pojawiają się raz na 2 lata.
|