Jaroo1 napisał(a):

No to widac inaczej postrzegamy pewne sprawy. Skoro dla Ciebie najwazniejsze sa slupki poparcia i nabijanie wyborcow w balona to przepraszam. Czlowiek, ktory udawał zmiane na lepszego, podlizywał sie komunistom z SLD (a raczej elektoratowi SLD) a po wyborach czar prysl Twoim zdaniem sie nie upodlil. Dziwne
Oczywiscie, ze za kazdych rzadow sa przepychanki slowne, mniejsze badz wieksze jazdy ale to co sie działo za rzadow PiSu to był totalny odlot ( i nie pros mnie o przytaczanie konkretow bo ja w domu IPNu nie prowadze, po prostu pamietam, ze było zle, ze były jaja)
Raczej nie chodizło o koalicje PiS/SLD/PSL, chodzio o to jakby wygladały sprawy za zradow kazdej z poszczegolnych partii
A ja wiem, niektorzy pewnie siedza w wiezieniu, inni moze szyja mundurki szkolne
no jak to z jakim? To nie pamietasz? Przed wyborami Jarosław Kaczynski = potulny baranek, po wyborach Jarosław Kaczynski = Jarosław Kaczynski (np. ostatnio cos mowil o jakims wysyłaniu na Syberie - ot z takim jezykiem)
Spokojnie, mysle, ze jestem bardzo obiektywny. i dla mnie PiS nie jest zły dlatego, ze PO jest złe. Powody przeciwko tej partii podaje wyzej i sa to moje poglady przez pryzmat, ktorych oceniam PiS. I te poglady pozwalaja mi nazwac kłamca i obłudnikiem Kaczynskiego wiec to nie jest tak, ze ja Go obwiniam za cos czego nie zrobil, obwiniam Go za grzechy jego osobiste a nie Tuska czy Komorowskiego
Wiadomo, ze glownie jest to wiara, ciezko bowiem ocenic jakos KNP skoro partia ta nie miała swojej szansy. To tak jakby oceniac czy ktos zda mature 2 miesiace przed majem. Mozna tylko teoretyzowac ale poki sie cos w praktyce nie stanie to sie nie dowiemy jak bedzie.
Mnie do KNP przekonuje stalosc pogladow JKMa, brak u niego akcji pijarowskich - takich perfidnych akcji typu zrobie wszystko zeby wygrac wybory - inny program od reszty partii. Choc program jak pisalem napewno nie do spelnienia w 100% poniewaz ogranicza nas prawo UE to daje jakies nadzieje a nie tak jak program reszty, czyli dalej brniemy w długi, dalej rzucamy ludziom obnizenie podatku VAT o 1% .
Jak dla mnie kraj Mikkego byłby krajem normalnym a nie tak jak teraz krajem absurdow gdzie jak milicja czy inny Tusk chce Cie udupic to Cie udupi, bo znajda na Ciebie paragraf wszak nie na darmo wymyslili ich tysiace
|
Bardzo przepraszam że nie odniosłem się wcześniej ale naprawdę nie miałem czasu. Teraz taż z konieczności krótko ale (mam nadzieję) merytorycznie:
1. Nie zauważyłem aby czar JK prysł po wyborach. Chłop robił to co zrobiłby każdy inny polityk na jego miejscu. Mnie też nie podobały się te umizgi do elektoratu post komunistycznego ale uwierz mi: dla mnie dowodzi to tylko tego że JK pomimo osobistych uprzedzeń (bo wbrew temu co piszesz myślę że jeśli mielibyśmy szukać polityka obecnej czołówki o najbardziej antykomunistycznym nastawieniu to byłby to właśnie JK) potrafi zachować sie jak rasowy polityk i wtedy gdy trzeba zapomnieć o uprzedzeniach. To jest cecha dobrego polityka. Jeśli nazywasz to upodleniem to ciekaw jestem co sądzisz np: o Piłsudzkim (organizował zamachy terrorystyczne, brał pieniądze od wywiadu niemieckiego, dokonał zamachu stanu, zabijał politycznych przeciwników itp.), Dmowskim (był posłem do rosyjskiej Dumy, zachęcał do wydawania rosyjskiej policji swoich przeciwników politycznych itp) czy Sikorskim (współpracował z francuskim wywiadem, w trakcie wojny zamknął w obozie koncentracyjnym niechętnych mu oficerów, podjął współpracę z bolszewikami itp.) żeby ograniczyć sie tylko do najgłośniejszych nazwisk polskiej polityki przed/wojennej.
2. Jeśli chodzi o "przepychanki w Sejmie za PiS" poprosze Cię o coś innego. Jeśli nie potrafisz odpowiednio uargumentować swojej tezy (np: poprzez podanie przykładów) to prosze Cię zwyczajnie jej nie stawiaj (przynajmniej na potrzeby tej dyskusji). Mam bowiem nieodparte wrażenie że w tym akurat wypadku przemawia przez Ciebie (zapewne w sposób niuświadomiony) cała ta medialna nagonka na PiS. Wiadomo że jest winien ale nie wiadomo czemu i dlaczego. Jeśli mamy dyskutować merytorycznie to staraj się prosze unikać takich "populistycznych" argumentów.
3. Jeśli prosisz mnie o to aby przedstawił Ci jak moim zadniem będzie rządzić każda z parti mogącyh wejść do Sejmu (PO/PIS/SLD/PSL) to powinniśmy chyba założyć oddzielny temat. Temat jest bardzo szeroki (szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę możliwości koalicji). Dla celów tej dyskusji mogę tylko stwierdzić że moim zdaniem jedyną partią która jest w stanie rządzić (przez co rozumiem próbę realizacji jakiegoś szerszego planu) jest PiS. Pozostałe będą się raczej biernie poddawać biegowi wypadków.
4. Jeśli chodzi o "dziwne partie" (zakładam że chodzi Ci o SO i LPR). Jak słusznie zauważyłeś znikły. A PiS istniej i ma się dobrze przejmując (w dużej części) ich elektorat. Jeśli zatem eliminacje "dziwnych partii" uznać za zjawisko pozytywne trudno jest mi zrozumieć argument że podjęcie współpracy z nimi, prowadzące w konsekwencji do ich zniknięcia, ma mieć wymiar negatywny. Plan był dobry i bardzo dobrze zrealizowany (jak sądzę z korzyścia dla kraju). Przystawki zostały skonsumowane.
5. No właśnie nie pamiętam tego "jadu". Dlatego był bym bardzo wdzięczny za przykłady. Jeśli ich nie masz to patrz punkt 2 powyżej. Natomiast jeśli uważasz że takim przykładem jest "wysyłanie na Syberię" to z łaski swojej sprawdź: kontekst tej wypowiedzi, to kiedy została udzielona i po sprawdzeniu przestań sobie więcej żartować bo zakładam że rozmawiamy poważnie.
6. Nie jesteś obiektywny. Jesteś rozżalony. Rozżalony do tego stopnia że na złość wszystkim gotów jesteś się poparzyć.
7. KNP (wcześniej UPR) miał swoją szansę (jeśli przez to rozumiemy rprezentację w Sejmie). I skończyło się to dla tej partii kompromitująco (wewnętrzne spory, podziały, wykluczenie JKM itp.). Dlatego wybacz ale twierdzenie że ta partia "nie miała szansy" mogę przypisać tylko Twojemu krótkiemu (jak sądzę) doświadczeniu w polityce. Również temu samemu przypisuje Twój pogląd że u JKM: " brak akcji pijarowskich - takich perfidnych akcji typu zrobie wszystko zeby wygrac wybory". Ja osobiście pamiętam jak np: przed którymiś wyborami jeździł po Warszawie na wielbłądzie. Myślę że gdyby miał większe środki to dopiero mielbyśmy show. PO z PiS mogliby się schować.
Czy Polska JKM byłaby "normalna"? Obawiam się że nie będziemy mieli okazji tego sprawdzić. Jednak moim zdaniem, nawet zakładając że JKM dojdzie do władzy, to by sie nie udało. Zwyczajnie uważam że JKM rządzić by nie potrafił. Paradowanie w muszce i wypisywanie, skądinnąd ciekawych, tekstów w gazetach to coś zupełnie innego niż: przygotowywyanie ustaw, zdobywanie większości do ich przegłosowania, wdrażanie ich w życie, przełamywanie oporów różnego rodzaju lobbies, dzielenie kasy pomiędzy resorty, użeranie się z ambicjami innych liderów, pacyfikowanie frakcji w swojej partii, kontrolowanie administracji itp, itd... JKM po prostu tego nie umie czego przykład dał kierując UPR. Funkcja np: premiera przerosła by go jeszcze bardziej. Myślę że najlepiej dla wszystkich było by gdy skoncentrował się na pisaniu.