|
Ja powiem tak, zakichanym obowiązkiem klub powinno być umożliwienie wykorzystania biletu który zakupiłeś, jeśli nie przez ciebie to możliwość przekazania go osobie trzeciej. Nie piszę tutaj od odzyskaniu pieniędzy za bilet, to już dobra chęć sprzedającego, ale umożliwienie przekazania biletu!!
To nie jest jakieś niemożliwe do wykonania, przychodzisz do SK pokazujesz KK z karnetem pokazujesz drugą KK i bilet sobie migruje. Siedzisz w domu, wpisujesz numer KK na którą przekazujesz bilet, klikasz przekaż i bach.
Wczorajszy dzień czy był konieczny aby łączyć taką sprzedaż i taką to nie wiem, może dobrze, zawsze to lepiej mieć ten dzień więcej, trudno że w kolejce.
Jeszcze pytanie, czy sprzedaż biletów nie wykupionych na karnety była możliwa między 6-10? Czy tylko karnetowcy mogli je kupić?
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe?
jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest.
Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało?
jackass: -Tak, oni to robili.
|