Nie dziwota, że Kuba przegrywa rywalizację z gościem, który robi różnicę w meczu Niemcy - Brazylia...
Tak jak napisał kacpergawlo, w Niemczech obcokrajowiec, a szczególnie Polak, musi być conajmniej 2x lepszy od swojaka, żeby to on grał. Także obawiam się, że ten sezon nie będzie zbyt ciekawy dla Kuby. Wątpię, żeby BVB zgodziło się go opchnąć/wypożyczyć, gdyż to on jest tym pierwszym zmiennikiem dla Goetze bądź Grosskreutza.