snikki napisał(a):

Wypowie się ktoś obiektywnei i rzeczowo o grze Red-White Biedronka Team w dzisiejszym meczu? Jak wypadł Eugeniusz?
Wybaczcie, miałem lepsze zajecia.
|
Spróbuję.
Bramka - Szczęsny bohaterem meczu. To mówi samo za siebie.
Obrona - Niby dobrze, w końcu na 0 z tyłu. Ale Gruzini parę razy weszli jak w masło. W sumie jakby nie Wojtek, to dostalibyśmy najmniej dwie bramki.
Wojtkowiak - nie miał co robić w obronie, w ataku nie istniał, a grał jako boczny.
Głowacki - najlepiej, w miarę pewny.
Jodłowiec - dla mnie parodia obrońcy. Widać w jego grze taką chamską niepewność, jeszcze mnóstwo bramek nam zawali.
Wawrzyniak - w lidze jego gra mi się podoba, dzisiaj był jakiś zagubiony. Parę razy łamał linię spalonego.
Pomoc - nie stosują żadnej presji. Każda akcja kończy się przed polem karnym, jak zwykle. Magiczne zdanie: brakuje ostatniego podania.
Błaszczu - na swoim poziomie, piękna akcja bramkowa. Uważam jednak, że nie nadaje się na kapitana, nie ma tego czegoś. No i jego wypowiedzi w sprawie korupcji Piszczka... traci mój szacunek tym.
Obraniak - mogło go nie być na boisku, nie byłoby różnicy.
Mierzejewski - też nic, poza ładnym strzałem nie zapamiętałam go z niczego.
Murawski - zadziwiająco dobrze (jak na jego ostatnie występy). Przerywał sporo akcji, i nawet zagrał kilka fajnych piłek do przodu.
Ojgen -

W obronie normalnie, ani odrobinę nie lepiej od Kaźmierczaka, Matuszczyka, Borysiuka czy nawet naszego Wilka (oczywiście nie z tych ostatnich meczów

. W przodzie nie zrobił nic, dosłownie NIC. Przysięgam, NIC.
Atak: Ludzie się podniecają Lewym, a oprócz asysty też zero. 2 celne strzały na bramkę i przepychanie się, tyle.
Jeżeli oni nie potrafią zdominować Gruzji, to ciekawe, co z nami zrobią Niemcy.