|
Gra to totalna padaka. Gruzja miałą 3 setki, ale wszystko wybrnonil Sczesny, ktory zostal bohaterem spotkania ( z Gruzja! Kumasz! Bramkarz! ). My mieliśmy 1 okazje ( 2 strzaly w swiatlo bramki przez 90 minut !!! ) i Kuba strzelił. Pozniej bronilismy sie praktycznie do konca chaotycznym wykopywaniem pilek. Czasami jakas kontra, ktora zazwyczja byla blokowana przez zle przyjecie naszych lub wybicie przez Gruzinów. Nie gralismy NIC ... NIC. Atmosfera na trybunach jak w III lidze. Polański zagral tak jak reszta - beznadziejnie. W naszej lidze widze conajmniej 5 lepszych od niego. Typowy słabiak z bundesligi, ktory w Polsce jest traktowany jak "zbawca".
Komentatoró z Iwanskim na czele radze pominąc, bo chlop gadal takie bzdety, ze mialem tv rozjebac. Teksty w stylu "Musimy dowieźć wynik 1:0 do końca, a to nie bedzie latwe" lub "zostalo 10 minut, wiec najwazniejsze aby sie obronic przed atakami Gruzinów". No az reka swedzi, żeby ....
Lewandowski poza podaniem asystą nie pokazał nic, Kuba to samo. Cos tam szarpał, ale forme to on zostawił chyba w 2009 roku.
Ostatnio edytowane przez qqq_b : 10.08.2011 o godz. 22:20.
|