vaazon napisał(a):

No już zaczyna się polaczkowanie, równanie w dół, umniejszanie osiągnięcia.
Poza tym, piłka po strzale Meliksona zmierzała w światło bramki, a to że był rykoszet od obrońcy niczego nie zmienia. Bramka prawidłowo przypisana Maorowi. Samobój byłby, gdyby piłka nie zmierzała w światło bramki.
|
Jakie polaczkowanie ? Zastanów się co piszesz. Nie umniejszam Maorowi niczego. Strzelił dwie bramki i to się liczy i należy się z tego cieszyć.
Oczywiście piłka zmierza w kierunku bramki, ale gdyby obrońca lepiej się ustawił to normalnie zablokowałby strzał i bramki pewnie by nie było. Powtarzam jeszcze raz: gratulacje dla Maora! Miejmy nadzieję, że Smuda go teraz nie powoła.