|
Ja niestety jakoś tak w ogromie pracy przegapiłem terminy dla karnetowiczów i dziś obudził mnie news że są kolejki straszne. Z tego co wiem nie ma tak że masz karnet to nie musisz stać. Ja na szczęście spotkałem znajomego który był już przy samym wejściu bo inaczej chyba straciłbym rezerwację. Jak wychodziłem ok 19.30 to kolejka dalej ciągnęła się do Reymonta. Niestety poziom pokemoństwa w kolejce dramatyczny. Niektórych to az szkoda cytować i o ile by mi to nie przeszkadzało gdyby szli na G czy na E to oczywiście większosc deklarowala koniecznosc pojscia na C.Mam nadzieje ze patent z ludzmi ustawionymi na bocznych sektorach bedzie powtodzony bo inaczej moze byc bieda.
Oczywiscie kasa z biletami na Zaglebie nie byla jakos specjalnie oblegana.
|