|
Ostatni raz stałem w takich kolejkach jak kupowałem bilet na finałowy dwu mecz decydujący o mistrzostwie polski na żuzlu. Falubaz Zielona Góra - Unia Leszno.
Tylko że tam jest to tak rozwiązane że w kilku większych marketach są sklepiki klubowe, i ludzie mogą kupić bilet na mecz.
Może i u nas by się przyjeło takie rozwiązanie. 10 kas pod klubem i 5-6 punktów na mieście w większych galeriach gdzie można kupić bilet.
A z polską piłką rzeczywiście jest źle. Mecz Legii z Szachtarem Donieck to była katastrofa. Teraz oglądam Szachtara w Lidze Mistrzów i to też jest katastrofa. To daje odpowiedź, jak daleko wam do poziomu Interu Mediolan czy Bayernu. Ta odległość bardzo mnie martwi -- Leo Beenhakker
|