Wyświetl pojedynczy post
Krav
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#117
Stary 10.08.2011, 19:19
Też dodam coś od siebie - mienie się kibicem WISŁY (i tylko Wisły), KIBICEM, nie sympatykiem, który jak Wisła ładnie gra to kibicuje jej (ale na mecz ligowy z mało atrakcyjnym przeciwnikiem to już nie ma kto pójść), Amiki, która jak gra z Menczesterami, Juventusami i ch.j wie jeszcze z kim to jest też fajnie, bo to "polski" zespół i trzeba im kibicować (chociaż raczej trzeba by powiedzieć sympatyzować), jak grają w pucharach - BZDURA.

Co ma Amika, Legia czy inne zespoły do Wisły w pucharach ? Wisła reprezentuje Wisłę, Amika Amikę, Legia Legię - i tyle ! Wisła oczywiście jest polskim klubem, ale szczerze mówiąc nie widzę na prawdę innych argumentów poza tym, że przy losowaniu obok nazwy Wisła jest flaga Polski. Przecież musi tak być, Kraków nie jest autonomiczny chyba, nie?

Jednak najbardziej mnie rozwala argument, że "kibicuję Amice czy Legii bo grają dla dobra polskiej piłki" - ekumenizm piłkarski kur.a jego mać. A co mi z tego, że Amika czy Lech będą dobrze grały w pucharach/lidze/gdziekolwiek ? Wisła przez to będzie klubem bogatszym? Kupi kogoś ? Poprawi się jego infrastruktura ? NIE . To Amika czy Legia będzie bogatsza, bardziej doświadczona, co za tym idzie może zagrażać Wiśle. Inne aspekty były już wielokrotnie wałkowane, więc nie ma sensu do nich wracać.

Kolejny argument zwolenników piłkarskiego ekumenizmu - Jak inne polskie ekipy będą grały dobrze w pucharach, to i Wisła na tym zyska, bo inni będą bardziej z respektem podchodzić do polskich klubów. Cóż...na to nawet słów brakuje - i tak na prawdę co nam to da, że będą do nas z respektem podchodzić. Nie widzę żadnego argumentu, poza tym, że będziecie mówić "Ale fajnie, patrzcie się, boja się nas, wrzucimy im kilka bramek i do domu". Jak się ten "respekt" skończył w sezonie 09/10 i 10/11 to nie muszę przypominać.
Zaraz ktoś mi pewnie znajdzie argument, że przecież ranking klubowy, i pkt nabijają ! Policz najpierw jeden z drugim czy to kiedykolwiek komukolwiek z polskich ekip pomogło (o ile pamiętam w tym sezonie Śląsk mógłby być rozstawiony w 2 rundzie el. LE) - rzeczywiście arg. zajebisty (jedna sytuacja na kilkanaście lat).
Szczerze ? Mam w dupie Legie - klub, kibiców (co nie oznacza, że nie moga być partnerami w rozmowie) i miasto w którym grają. Żałuję, że z Turasami nie dostali solidnego wpierd.lu którego im życzyłem, tak jak teraz życzę tego samego od Spartaka. To samo w lidze. I tak samo jest w przypadku Amiki, Zagłębia czy żydów jak grali z Soligorskiem. Śląskowi oczywiście kibicuje, wiadomo dlaczego, cieszę się z ich sukcesów, ale bez szaleństw.
Dla mnie najważniejsze jest moje miasto, co poza tym, to rzecz drugorzędna (w tym aspekcie).

Wiec proszę, podajcie mi chociaż jeden SENSOWNY argument, który mówiłby, że powinienem/powinniśmy kibicować innym polskim klubom w pucharach.
Ostatnio edytowane przez Krav : 10.08.2011 o godz. 19:22.
Odpowiedz cytując