Antystenes napisał(a):

Na wojnie pewnie też nie, bo kogo dobro Polski obchodzi przecie? Ogony podkulą i myk za granicę
Patrioci.
|
Dzisiaj patriotyzm jest niemodny wiec kibicuje tylko Wisle...

ja nie kumam, jak mozna twierdzić ze jak nie kibicujesz innym polskim klubom, to nie jestes patriotą

masakra. jeszcze jedno, od kiedy gra polskich drużyn w pucharach ma związek z "dobrem polski"?

co takiego dobrego zrobil wystep Amiki w pucharach dla Wisły, Legii, Lechii, Podbezkidzia czy reprezentcji? co takiego dobrego stalo sie po naszych sukcesach 10 lat temu... bo nie moge sobie przypomniec.
Jeszcze raz mówie... sukcesy polskich druzyn w pucharach wplywaja na ich konto i dorbek Legii Amiki czy kogos tam sławy nam nie przysporzy i w dupie mam, kluby ktore spiewaja o nożownikach i psach... (oni sa moze z pariotyzmu zwolnieni? wszakże nam nie kibicują... )
to tyle
Elefant napisał(a):

Jako kibic Wisły Kraków kibicuje Wiśle Kraków. Tylko. I nie ma znaczenia czy jesteśmy w finale LM czy w czwartej lidze, czy mamy najlepszą ultrasów czy pikników gryzących słonecznik, czy gralismy w kurniku czy na pięknym stadionie. To podstawa, elementarz, abecadło.
W rywalizację wpisana jest prosta zasada: sukces Twojego przeciwnika to Twoja porażka. Tak jest było i będzie. W każdej dziedzinie życia.
|
Dokladnie!
ps. pewnie jestesmy zacofani, źli, nietolerancyjni, niepoprawni politycznie, mohery , kibole, prymitywy zwierzęta, bo nie reprezentujemy ''nowoczesnego'' ewolucyjnego myslenia i pogladow. Nie ogladamy tvn-u, nie głosujemy na PO nie kibicujemy polskim drużynom w pucharach i bluzgamy na przeciwników
