Nie ma mnie w Krakowie do niedzieli, wiec nie zdazylbym kupic biletow. Jednak wlasnie przyszedl do mnie MMS od ojca ze zdjeciem kolejki i podpisem '4h stania'. Ucieszylem sie, ze jednak ide na mecz. Potem przyszedl jeszcze jeden 'ludzie z biletami mowia ze stali nawet 5h'. Uciesylem sie jeszcze bardziej, bo mam to szczescie, ze nie musze stac w kolejce
