AYALA napisał(a):

Raczej w świetle tego poniżej, to miałby szczęście gdyby się nie zaraził:
Cytat:
|
Najbardziej dramatyczna sytuacja jest w Afryce subsaharyjskiej. Mimo, że żyje tu tylko 10% całej ludności świata mieszka tam około 70 % dorosłych i 80% wszystkich dzieci zakażonych wirusem HIV. Trzy czwarte zgonów z powodu AIDS- rocznie ok. 2,5 miliona przypada na Afrykę. Choroba dotyka tam 8% ludności dorosłej (0,25% w Europie Zachodniej). Od początku epidemii 34 mln osób zaraziło się HIV w Afryce subsaharyjskiej: z czego 11,5 mln już zmarło, co stanowi 83% wszystkich zgonów z powodu AIDS od początku epidemii na świecie. W 1998 roku w tej części Afryki zmarło na AIDS 2,2 mln osób, a w wyniku wojen 200 tys. Średnia przewidywana długość życia w krajach afrykańskich najbardziej zagrożonych epidemią AIDS w okresie 2005-2010 wynosić będzie 45lat. Średnia długość życia w Zambii zmniejszyła się z 64 do 47 lat. Prawdopodobieństwo, że 15 - letni chłopiec umrze na AIDS, sięga w tym kraju 60%. Wśród zakażonych jest wiele młodych matek z małymi dziećmi. Stąd bierze się problem dzieci osieroconych przez AIDS. Jest ich ok. 12 mln a 95% z nich żyje w Afryce. Na 10 osób zakażonych HIV 7 żyje w Afryce, ale w przypadku dzieci proporcja ta wynosi 9 na 10. 90% chorych dzieci, to dzieci urodzone przez matki seropozytywne. (SŻ, s.23).
|