|
No i zaczyna się wybielanie Ojgena. Tak, gazety przekręciły kilka artykułów pod rząd, on nigdy nie powiedział, że nie chce grać dla Polski... Mógł to sprostować wtedy, widocznie mu nie zależało.
Co w tym dziwnego, że Polak (podobno) mówi po polsku? To, że ktoś się wychował za granicą nie zwalnia go z tego obowiązku, jeżeli ma polskich rodziców. Tylko ich głupota sprawia, że ich dziecko nie może dogadać się z własną babcią.
Plus dla niego - Boże drogi...
No i przyszło mi zmienić podpis, "dzięki", Kubuś...
|