Ja też widzę w większości murzynów ale i białych co walili pałą w jakieś wejście też nie sposób było pominąć.
Dzisiaj rozwalił mnie obrazek wychodzącej, jakby nigdy, nic z marketu kobiety,murzynki, z pełną torbą na ramieniu. Do tego w jednej ręce miała kilka jakiś szmat. Metkami w dól posegregowane, rzecz jasna. Inni podobnym, spokojnym krokiem opuszczali ten sam sklep. Gdyby nie wywalone okna i drzwi, pomyślałbym,że goście wychodzą z wyprzedaży

W ogóle było to dość ciekawe. Ludzi wokół pełno, z aparatami jakby nigdy nic robili zdjęcia, że też nie bali się o nie? Gość z kamerą co kręcił całą sytuacje, a kogo nie było?Policji rzecz jasna, która w ogóle sprawia wrażenie,że za bardzo nie wie co ma robić. Masa gości latających po ulicach a ci co,nic. W sumie fajnie i jakże celnie podsumował to wszystko jeden gość. Władza,jak władza?przecież prawdziwa władza nie pozwoliłaby na coś takiego. Z pamięci cytuje więc mogłem się walnąć ale o coś takiego chodziło.