Wyświetl pojedynczy post
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6625
Stary 10.08.2011, 08:53
sevenheaven napisał(a):Wyświetl post
Piszczek- pół roku bez gry w piłkę będzie ( w klubie podobno też )
Nie ma szans, żeby Smuda, Lato, czy Niemcy na to pozwolili, na pewno będą się odwoływać od tej decyzji, a jak się odwołają, to z pewnością dadzą Piszczkowi zawiasy.

sevenheaven napisał(a):Wyświetl post
Peszko- ława na dzień dzisiejszy
Peszko wchodzi po przerwie tylko i wyłącznie z tego powodu, że stracił sporą część przygotowań z powodu kontuzji i nie ma sił na więcej, niż 60 minut. Niemniej jednak jeśli wróci do pełni sił, wejdzie spokojnie do pierwszej jedenastki.

sevenheaven napisał(a):Wyświetl post
Matuszczyk- ława
To żaden problem, bo na jego pozycję mamy kilku równorzędnych zawodników.

sevenheaven napisał(a):Wyświetl post
Błaszczykowski ( nasz kapitan ) - ława
Tak, Błaszczykowski pewnego składu nie ma, ale też za rywala ma bodaj największy niemiecki talent, jeden z najzdolnieszych nastolatków świata. W Borussi na każdą pozycję mają dwóch równorzędnych zawodników i nie jest wstydem przegrać taką rywalizację.

Tym bardziej, że Borussia grając na trzech frontach musi stosować rotację w składzie i Błaszczykowski zapewne skończy ten sezon tak jak poprzedni, czyli połowa występów w pierwszym składzie, połowa z ławki rezerwowych.

Trudno więc stwierdzić jednoznacznie, że "Błaszczykowski - ława". Na ławie to przynajmniej pół sezonu spędzi taki Klich, ale Kuba jest w zupełnie innej sytuacji.

sevenheaven napisał(a):Wyświetl post
Lewandowski- pójdzie na ławkę jak barrois wróci
Wątpię. Barrios nie miał odpoczynku po sezonie ligowym, zamiast tego musiał się zaaklimatyzować w Ameryce Południowej, spędził tam bodaj dwa miesiące, po czym wrócił z kontuzją. Nawet jeśli wróci po kontuzji, to następny miesiąc będzie dochodził do formy, a w takim klubie jak Borussia nie ma miejsca na dawanie zawodnikom czasu na dojście do formy po kontuzji, poprzez kolejne przeciętne występy w lidze.

Więc jeśli Lewandowski będzie bardzo dobrze funkcjonował z drużyną (tak jak w meczu z HSV), to Klopp niczego nie będzie zmieniał, bo ten trener nie ma sentymentów. Przykład? Na lewej obronie grał zawodnik będący absolutną legendą tego klubu, czyli Dede, w pewnym momencie wszedł w jego miejsce młody Schmeltzer i zagrał na tyle dobrze, że został na tej pozycji prawdopodobnie na długie lata.

Inny przykład? Kontuzji uległ Niemiec Owomoyela, uważany za pupila trenera Kloppa, wszedł w jego miejsce (mimo wszystko) anonimowy Piszczek z Polski, grał dobrze, nikt potem nic nie zmieniał. Podobnie sytuacja się ma z Zidanem (rewelacyjny sezon 2009/2010), czy poniekąd Błaszczykowskim.

Tak że w tym momencie wszystko jest w nogach Lewandowskiego, dostał niepowtarzalną, życiową szansę i grając dobrze, strzelająć bramki, może przeskoczyć Barriosa w hierarchii, bo u Kloppa nie ma gwiazdek, nie liczy się nazwisko i zdanie kibiców, tym bardziej, że Klopp ostatnio stwierdził, że Lewandowski był najlepszym piłkarzem na boisku w ostatnim, a przecież świetnie grali wtedy dosłownie wszyscy.

A nawet jeśli Lewy będzie grał nieźle, a Barrios wróci do jedenastki, to ta niezła gra poprawi mu notowania u Kloppa i będzie grał jeszcze częściej. Niemniej jednak mecz z HSV pokazał, że Lewandowski powoli dochodzi do tego poziomu, który jest niezbędny do gry w tym wielkim klubie, dochodzi w sposób podobny, jak robił to kiedyś Piszczek.

I powiedz mi teraz, czy ktoś w momencie, kiedy Piszczek przychodził do Dortmundu wierzył, że stanie się on bodaj najlepszym prawym defensorem ligi? No właśnie.

sevenheaven napisał(a):Wyświetl post
doliczając do tego takie kwiatki jak Rybus czy Murawski nie widzę tego optymistycznie ..
Rybus do Murawskiego się ma tak, jak Abbot do Lewandowskiego, kiepskie porównanie. Murawski jak jest w formie (a jest w coraz lepszej, co pokazuje początek sezonu), to jest naszym najlepszym defensywnym pomocnikiem. Nie było przypadkiem to, że był podstawowym zawodnikiem mistrza Rosji zarówno w lidze, jak i LM, jak był w formie to dobrze wyglądał nawet przeciwko Barcy na Camp Nou.
Odpowiedz cytując