Miłosz - muszę Cię strasznie rozczarować, ale obawiam się że co tydzień, gdy jakakolwiek poważna polska drużyna gra w pucharach to w Polsce aż roi się od 'targowiczan', 'volksdeutschów', 'zakłamanych Judaszy' (chociaż tutaj mam problem, bo skoro Judasz był zły, to 'zakłamany zły' jest chyba dobry

).