TymonPRO napisał(a):

Jirsak nigdy nie miał wielkiego meczu w Wiśle,miał czasem lepsze mecze jak np z Totenhamem w Londynie ale to już trwa tyle lat że na pewno nic z niego już się nie wykrzesa.
Podaj jakiś argument za Jirsakiem bo ten mecz konia to jakiś żart.
Ja też bardzo lubie Czecha,naprawdę super gość ale sorry on ma grać a nie być fajny a przez te lata nie potwierdził że był wart tej kwoty,która na niego poszła
|
Jirsak za Skorży nie miał z kim grać, bo wszyscy kopali do przodu. Odkąd jest Maaskant i gra zaczyna być poukładana taki zawodnik to skarb. Potrafi przytrzymać piłkę, rozegrać klepkę dokładnie zacentrować jedyny jego minus to warunki i defensywa. Jest porównywalny z Gargułą w formie, a kiedy on miał formę. Jak przyjdzie grać z lepszymi to potrzebny będzie ktoś kto jednym podaniem wypracuje bramkę pokaż mi innego który ma porównywalny potencjał. Mówisz ze nie miał meczu którym udowodnił swoją wartość. A Ruch ? Widziałeś jaką patelnię zostawił Meliksonowi? To dowód na boiskową mądrość która kosztuje, a którą trzeba umieć wykorzystać.