|
Kraków to jest istna ikona zarządzania PRLu. Wszyscy urzędnicy siedzą po znajomości, bo raczej takich nierobów i beztalenci by nie trzymali za ich wyniki w pracy... Dopiero "sztandarowe" inwestycje prezydenta są robione z dopilnowaniem szczegółów. Reszta to samowolka, która nikogo w mieście nie obchodzi.
|