Oldpara napisał(a):

|
Trochę się zmieniło od czasów Marcelo, kiedy graliśmy w Sosnowcu i na Suchych Stawach. Do PSV oczywiście nam baaardzo daleko, ale za to takich Bułgarów czy innych Rumunów odsadziliśmy o dwie długości.. U nas już jest inny świat.
|
Z fartem trzy nasze drużyny grają jeszcze w eliminacjach i już odsadziliśmy? O dwie długości?
Ja tych baz treningowych i infrastruktury nie widzę, chyba że chodziło Ci o nowe stadiony. Tu akurat jest dobrze, choć nasz to jest ...e neverending story... Podobnie jak trawa na Bułgarskiej zresztą
Taka historia, jakiś miesiąc temu się wydarzyła. Maaskant z drużyną wrócili do Krakowa. Następnego dnia miał być trening a tu się okazuje, że trawa po kolana, a płyta zasrana przez jakieś kundle (w cywilizowanych krajach, takich jak np. Czechy po swoim psu się sprząta; ale to już temat na zupełnie inne forum, u nas może za kilkanaście lat się to przyjmie - na razie każdy wieśniak uważa, że się to rozłoży - nawet na chodniku - i nie ma problemu ). Faktycznie, nasz trener musiał sobie pomyśleć, że to jest inny świat.
Chyba, że to była ironia, a jej nie załapałem.