Coraz częściej w Polsce pojawiają się perełki za stosunkowe małe pieniądze,jak Melikson,Rudnevs,Stilic,Traore czy nawet Diaz i Voskamp ze Śląska.A przy takim dyrektorze jak Stan,który gdyby miał budżet na poziomie 5 mln E sprowadzałby by nam perełki typu Farfan,wszystko jest możliwe,skoro znalazł Melexa to znajdzie i innych i trzeba liczyc,że dzięki SV do Wisły będą trafiac tylko i wyłącznie gracze o takiej klasie
