ceero napisał(a):

Uzywasz slow na wyrost i probujesz naginać czasoprzestrzeń.
Jak pisalem wyzej, omamienie iluzoryczna szansą na lepszy wynik sportowy gdy tak naprawae nie ma zadnych przeslanek ze z Frankowskim tamta druzyna osiągnela by wiecej.
A skoro chcesz sie bawic w takie naiwne i dziecinne związki przyczynowo skutkowe to gdyby Frankowski wtedy trafil do Wisły to i według ciebie lewadia by sie nie przytrafiła to dalej pewnie odpadlibysmy w nastepnej rundzie, moglbys zapomniec o Stanie, Maskaancie, Meliksonie i Ilievie.
W zamian miałbys Frankowskiego, Sikore, na ławce Michniewicza albo innego polskiego magika a za transfery odpowiadałby Kapka do spóły z Rogalą.
Tak wiec nie dziękuj skwk że obecnie masz co analizować. Wystarczy zwykła cicha wdzięczność
|
Kpisz czy się z własnym ... na głowy pozamieniałeś

Zaraz stwierdzisz, że Maaskant to zasługa SKWK. Niektórzy zapominają, że piłkarze to po prostu pracownicy. Może Ty w sytuacji gdyby w Twojej pracy źle się działo, a ktoś inny zaproponował trzy razy lepsze wynagrodzenie i warunki rozwoju, zostałbyś "w imię zasad", ale jakoś nie wydaje mi się. Natomiast racja nie mieszajcie tu casusu Franka i Stachowiaka.