_gilardino_ napisał(a):

|
Dla mnie nie jest istotne jak by się zachował inny zawodnik w takiej sytuacji bo przychodzi Stachowiak więc o nim mowa. Postępowanie któregoś z kibiców na pewno zbyt mądre nie było ale fakty są takie że to po skardze Stachowiaka nam zamknęli trybunę na 2 albo 3 mecze więc już na starcie jest przegrany u części kibiców.
|
A co miał Stachowiak zrobić? Zostawić ten przedmiot (nie wiem, co to było - scyzoryk, nóż, kawałek metalu - takie informacje widziałem) i później, powiedzmy, wychodząc do piłki rozciąć sobie nogę? I to nie przez Stachowiaka zamknięto trybunę, tylko przez debila, który chciał się zabawić w Majewskiego czy Ziółkowskiego.
Niektórzy traktują "aferę Stachowiaka" jak zamach na całą Wisłę, a jego zachowanie porównują do Dolhy... ludzie, trochę umiaru i zaufania dla Stana i Roberta, którzy uznali tego bramkarza za przydatnego w kadrze.
I wolę zawodnika z charakterem, niż sympatycznego Jovanicia, przy którym obrona gra żenująco.