|
Stachowiak to z pewnością nie klasa Pareiki, ale w paru elementach wyraźnie przewyższa Jovanica - choćby w grze na przedpolu.
Wisła nie ma obecnie dla Estończyka naprawdę przyzwoitego zastępcy, dlatego nie dziwię się, że takowy jest poszukiwany. Zgadzam się z Wolfym, że Serb nie nadaje się na mecze z naprawdę klasowymi przeciwnikami - jest po prostu zbyt słabym golkiperem. Jeśli więc Maaskant i Primel nie widzą go w drużynie, trzeba to zdanie uszanować.
Oczywiście największy problem ma z nim SKWK, które już tyle razy dostało nauczkę, że nie należy mieszać się w politykę kadrową klubu, bo można tym wyrządzić krzywdę Wiśle (np: sprawa powrotu Frankowskiego), iż w końcu powinno zmądrzeć i nie produkować szkodliwych, bezmyślnych tekstów. Ale oni nie potrafią uczyć się na własnych błędach.
Ciągle liczę też na sprowadzenie przez Valcksa przynajmniej jeszcze jednego klasowego zawodnika "robiącego różnicę" do zespołu - nie tylko mecze ligowe pokazują, że w kontekście całego sezonu obecna kadra może nie wystarczyć. Druga linia nie może bazować tylko na Meliksonie, a i w ataku oraz na skrzydłach sytuacja nie jest idealna.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"
|