|
Borek zapytał Kosowskiego o słabe punkty APOEL-u. Kamil nie za bardzo wiedział jak odpowiedzieć, bo on jest od grania, a nie od rozpracowywania rywali, to zażartował, że za takie coś trzeba płacić. Po chwili oczywiście powiedział, że jego telefon jest czynny 24 godziny na dobę i śmiało może do niego dzwonić Maaskant to mu wszystko powie. Jak zwykle robi się z igły widły...
|