Jak dla mnie to trzymanie w jednym momencie i Wilka i Sobola jest bez sensu.
Radek dziś fajnie sobie grał, ale Czarek był bezproduktywny...
Powinien od początku grać Nunez, który jak wszedł to od razu robił różnicę, będą z niego ludzie!
No i brawa dla Bitona, mógł się podobać. Może przy piłce nie był zbyt często, ale przy golu naprawdę się wykazał.
Kirma nie będę komentował i jechał - cóż, zdarza się.
(oczywiście oprócz tego jak zwykle Melikson, Jaliens, Pareiko - klasa, bardzo dobrze Mały, Iliev, Lamey)