63.5 Kg napisał(a):

Dla mnie podsumowaniem meczu byla poprzeczka Kirma.
Wlasnie cos takiego pokazuje lekcewazace podejscie niekotych do tego co robia.
Poprostu strzal w stylu"Se strzele i se bedzie"
|
Szukacie jakiś dziwacznych teorii, Kirm tak gra to nie jest wirtuoz, zawodnik który jeszcze piłki nie przyjmie a już wie co zagrać. Na 10 kolejnych takich piłek 10 razy uderzył by na siłę i pewnie większość trafiła by do bramki. Zagraliśmy przyzwoicie wiadomo że po pierwszym remisie każdy oczekiwał zwycięstwa, natomiast pod uwagę trzeba wziąć że graliśmy kolejny mecz na wyjeździe i to z zespołem który liczy na walkę o mistrzostwo.
Niestety fatalne zagranie Wilka w pierwszej połowie (piłkarski kryminał), i poprzeczka Kirma spowodowały że mamy tylko remis. Mimo spotkania w środku tygodnia fizycznie nie odstawaliśmy od Polonii. Cóż taki jest sport, nie ma co rąk załamywać kolejne spotkanie na własnym stadionie musi zakończyć się już zwycięstwem.