|
Maaskant pewnie sobie myśli "Mam Meliksona i nie zawaham się go użyć" i prawidłowo.
Jak ma złapać kontuzje to może ją równie dobrze złapać na treningu albo wchodząc po schodach. Poza tym, tyle razy go w meczu kopią, przewracają, a on niewzruszony gra dalej na tym samym poziomie. Jest nieśmiertelny i nie ma potrzeby, żeby go oszczędzać.
|