Elefant napisał(a):

Nie demonizowałbym warunków klimatycznych na Cyprze. Na pewno cięzkie do grania, ale...
Słusznie zauważył Maaskant, ze nasza drużyna posiada sporą grupę zawodników dla których życie i gra w takich warunkach to była codzienność.
Chavez, Diaz, Melikson i Biton - grali w warunkach porównywalnych.
Cała bałkańska kolonia - może nie aż tak ekstremalnie, ale klimat tam również jest delikatnie rzecz biorąc nie jest najzimniejszy.
|
Można do tego grona dodać Gervasio (grał w Argentynie, a jak wiemy tam jest czasami dość ciepło

), Lameya (pochodzi z Nigerii) i Ilieva (grał przez kilka lat we Włoszech). Więc można powiedzieć - nie jest aż tak źle
