|
Los był dla nas łaskawy. Rywal jest w zasięgu, choć to raczej APOEL jest faworytem dwumeczu. Przede wszystkim dlatego że mają bardziej zgraną, doświadczoną drużynę.
Zastanawia mnie jak Maaskant ustawi zespół na te spotkania. Nie spodziewam się taktyki porównywalnej do tej z pierwszego meczu z Litexem. APOEL ma kilku szybkich zawodników, którzy potrafią wykorzystywać wolną przestrzeń. Przy naszych niezbyt zwrotnych obrońcach otwarta, ofensywna taktyka wydaje się być kiepskim pomysłem. Obecna Wisła najlepiej czuje się w twardej grze na zawężonym polu (mecze Wisła - Lech, Wisła - Litex) i chyba właśnie z tak ustawioną Białą Gwiazdą Cypryjczykom grałoby się najtrudniej.
Teraz, gdy już wiemy, że udało nam się osiągnąć pucharowy cel minimum, można trochę żałować, że "góra" nie postanowiła mocniej zainwestować w skład. W naszych warunkach już kilkaset tysięcy euro może być różnicą pomiędzy graczem niezłym, a piłkarzem klasowym. Gdy patrzę na naszą pierwszą jedenastkę i myślę o meczach z APOELem albo ewentualnej grupie LM/LE, to bez trudu znajduję ogniwa, którym tej piłkarskiej klasy trochę brakuje. Obrona (szczególnie lewy bok), środek pomocy (pozycja Wilka/Nuneza) i atak to pozycje/formacje, które przy naszych warunkach finansowych moglibyśmy mieć lepsze.
Wydaje się, że sprowadziliśmy ciekawych zawodników, ale to zbyt mało, by uznać, że zespół wszedł na nowy, wyższy poziom. Iliev może być czołową postacią tej drużyny. Lamey, choć nie jest wybitnym zawodnikiem, jest ewidentnie lepszy od Cikosa. Inne transfery nie robią na mnie aż tak dużego wrażenia. Nunez wygląda na piłkarza, który nie będzie odstawał, gdy drużynie idzie dobrze, ale raczej nie pociągnie zespołu, gdy reszcie będzie szło źle. Biton obecnie nie wnosi nowej jakości do ataku. Diaz nie jest moim wymarzonym lewym obrońcą, a Jovanović musi się starać, by zacząć zaliczać występy dłuższe niż 20 minut. Patrząc na tych piłkarzy nie widzę skoków jakościowych porównywalnych z Pawełek->Pareiko albo Garguła->Melikson.
Może w przekroju całego sezonu nowi znacznie podniosą poziom drużyny, ale nie zanosi się na to, by byli w stanie to uczynić już w najbliższych tygodniach, które zadecydują o przebiegu naszej pucharowej przygody.
|