Gdybym to JA byl trenerem:
Ja wrocil bym do systemu 4-4-2. Gargula jest stworzony do tego systemu i on nigdy nie powroci do swojej dyspozycji w 4-3-3 a zatracamy bardzo dobrego gracza. Prawda ze kontuzja zrobila swoje ale mysle ze w odpowiednim ustawienu wrocil by do dawnej dyspozycji. Meliksona na lewa, z ktorej i tak bedzie schodzil do srodka. Sobol jako defensywny, Gargula jako ofensywny (jak w Belchatowie). Nie mysle ze ten pomysl jest tak oddalony pomyslem ale wiadomo ze RM nigdy na niego nie postawi. Mamy zbyt malo okazji ofensywnych jak na sklad jaki mamy. (P.S. Nazwiska w nawiasach to gdzie widze zmiennikow)