0 22 napisał(a):

Takie dyskusje o tym czy Powstanie miło sens czy nie to gadki czysto akademickie i spór czysto akademicki, bo realnego wyboru nie było. A poza tym wystarczy przejść się do Muzeum Powstania i przeczytać jeden jedyny napis znajdujący się przy samym wejściu, który w moim przekonaniu kończy wszelkie spory i daje im role... właśnie czysto akademickich dysput w stylu czy pierwsza była kura czy jednak jajko.
TRZEBA BYŁO TO WSZYSTKO PRZEŻYĆ, ABY ZROZUMIEĆ, ŻE WARSZAWA NIE MOGŁA SIĘ NIE BIĆ
|
No ja nie mogę z kolegą. Odpuściłem w innym temacie a tu znowu michałki.
Kolego szanowny postaraj się prosze zrozumieć że jednoczesne wymądrzanie sie na temat powstania (dyskusje o tym czy Powstanie miło sens czy nie to gadki czysto akademickie i spór czysto akademicki) i stwierdzenie że: TRZEBA BYŁO TO WSZYSTKO PRZEŻYĆ, ABY ZROZUMIEĆ (przez osobę która jak zakładam powstania nie przeżyła i w związku z tym nie rozumie) jest sprzecznością samą w sobie i u mniej egzaltowanych odbiorców siłą rzeczy powoduje to

. Rozumiem Twoje dobre chęci i bardzo silną chęć utożsamienia się z "etosem powstańczym" ale z łaski swojej: trochę zimnej wody, mniej egzaltacji a więcej konsekwencji w wypowiedziach.