Teren jest trudniejszy niż Łowecz i niż BATE, tak jak kolega wspomniał. Zresztą Białorusini budują sobie za zarobione w pucharach pieniądze stadionik, co by nie musieli grać w Mińsku ciągle.
W Nikozji jest fajna frekwencja 10 tys. Myślę, że z nami będzie sporo więcej. Klucz to nie stracić gola w Krakowie. Zdecydowanie wolałbym 0-0 od np. 3-3, 1-1. Trzeba też zrobić dobrą obserwację.
Uważam, że pytanie Żurawia to za mało. Krzoska, czy ktoś z Wisły powinien podzwonić trochę do Engela i kilku innych ludzi. Trzeba obejrzeć (Maaskant ze sztabem) ich mecze ostatnie - koniecznie te ze Slovanem i ligowe. Rzucą się na nas dopiero u siebie a zatem to my musimy się w Krakowie odsłonić. Bardzo ważne, by w lidze też wygrać i podnieść morale. Może być w lidze 1-0, byleby nie mieć strat - LM to priorytet nie oszukujmy się.
Kirmowi podziękować i Ilieva dać też koniecznie. Trzeba też APOELki postraszyć ogłuszającym dopingiem i jakąś oprawą fajną co by wiedzieli, że są w czerwonej twierdzy

pzdr