AS82 napisał(a):

Trudno dyskutować z takimi jak ty , bo dla Ciebie ktoś kto ma inne zdanie jest "komuchem" . "Komuch" słowo klucz w każdej sytuacji ,nie ważne czy dotyczy to historii czy teraźniejszości. Kisielewski,gen.Anders też sa komuchami bo uważali wybuch powstania za błąd . Dla Ciebie pewnie tak ,bo czyjeś poglądy odbierasz jako deprecjowanie bohaterstwa. We wszystkich Powstaniach i zrywach narodowych na ogół zawsze były dwa obozy . Jeden chciał od razu walczyć ,bez względu na ofiary i powodzenie tego zamierzenia , i był drugi który mówił poczekajmy ,jeszcze przyjdzie lepszy moment żeby uderzyć ,w tym czasie umacniajmy swoje struktury ,próbujmy oddziaływać na wroga innymi sposobami. Oba obozy miały na celu dobro Polski ,tylko pewnie ci drudzy dla ciebie to "Komuchy"
|
Jacy to byli Ci drudzy?
Londyn zdecydował o wybuchu powstania- kwestia była czy 01.08 czy kilka dni póżniej. Datę ostateczną wybrał Bór Komorowski. Komuchy - rozumiem że Twoi ziomkowie bo ich bronisz z podziwu godną zawziętością- także wzywali Warszawę do powstania.
Jak zwykle prosze Cię o konkrety i jak zwykle ich nie dostaje.