dzisiaj dwie świetne informacje: Apoel i 1. września mecz w Częstochowie

. Liczę na to, że grając w moje urodziny dostanę prezent w postaci wyniku 3-0 ( oczywiście z cypryjczykami

).
Szczerze mówiąc grając z debiutantami w europejskich pucharach z Albanii strzelali bramki z dobitek i błędów obrońców. Skrzydeł za dobrych nie widziałem. To samo ze Slovanem, który mając Cikosa i Milinkovica w sumie nie pograł sobie w tym dwumeczu ale stracił bramki ewidentnie ze swoich błędów.
Jeśli awansujemy w LM będzie śmiesznie, z każdym baty, może wylosujemy jakieś Lille w beznadziejnej formie i będzie szczęśliwe 3. miejsce. No cóż o to walczymy, tego chcemy. Ważne, żeby potencjalny sukces wykorzystać na przyszłość!