tofik napisał(a):

Nie ma się co martwic. Te niby mocne zespoły z rozstawienia w grupie byłyby leszczami do bicia.
Chyba, że się chcemy prześlizgnąć, zgarnąć kaskę, Boguś zadowolony Jurek Mordel też.
Ale wtedy w grupie będziemy bić rekordy...straconych bramek ;/
|
Lepiej awansować i zbierać doświadczenie, poczuć dreszczyk przed hymnem LM niż nie awansować wcale. Pozatym LEch pokazał w zeszłym sezonie że to jest sport. Każdy ma szanse. Kto zakładał że słowiki sa w stanie wyjść z grupy i wygrać w fazie pucharowej jeden mecz z późniejszym finalistą?