Dla Legii trafili się rywale z wysokiej, ale nie z nieosiągalnej półki. No może poza Tottenhamem. Śląsk z kolei ma 4 naprawdę solidne ekipy. Widzę to marnie, ale wierzę, że im się uda zaprezentować godnie, a i kibice pojadą na jakiś fajny wyjazd. Zatem sportowo życzę Legii - PAOK Saloniki, zaś Śląskowi - Birmingham City, natomiast kibicowsko - Legii Hapoelu lub Tottenhamu, a Śląskowi - Lazio.
My z kolei moglibyśmy pojechać na Cypr lub do Białorusi. Jedyną chujnią jest to w tym wszystkim, że możemy trafić albo na fajnych rywali kibicowsko jak choćby Dinamo, ale takich co są znacznie mocniejsi od nas (przynajmniej na papierze), albo na równym poziomie sportowym, z dalekim, bądź "trudnym" logistycznie wyjazdem jak Izrael, czy Białoruś...