rw88 napisał(a):

Chyba z Maccabi Hajfa Tak jak mówię, Hapoel się rozsprzedał i grają teraz dużo słabiej (ostatnio wyjazdowa porażka z mistrzem Liechtensteinu), co najwyżej poziom Beitaru za czasów ich pojedynku z Wisłą.
|
No, własnie nie. Z Hapoelem Hajfa - delfinami. Grali ostatnio parę lat w drugiej lidze, weszli teraz do pierwszej z rok temu. Myślałem, ze może w premierowym sezonie weszli do pucharów.
A Hapoel gra w pucharach od lat jak Maccabi Hajfa
riv napisał(a):

Z PAOKiem jak najbardziej macie szanse. Pamiętaj, że w Grecji jest kryzys, który dotyka także kluby piłkarskie a więc pewnie i pensje piłkarzy a co za tym idzie ich motywację. Patrząc przez pryzmat kasy to z tym Gazientepsporem (czy jak mu tam) też nie mieliście szans. Uważam, że mecz byłby podobny jak ten z Turkami. Trochę farta, dobra obrona i kilka kontr.
A Hapoel musielibyście pojechać tak z 3:0, żeby podtrzymać w Izraelu mit silnej ligi polskiej 
Athletic Bilbao też jest imo do powalczenia bo to dość specyficzny klub mający w porównaniu z innymi bardzo wąska pulę piłkarzy. Choć tu już są problemy bo mają 3 duże atuty; Llorente, Muniana i dobrego bramkarza
|
1. Widziałeś wczorajszy mecz?
2.

3. Nie no stary Athletic to pierwsza 10tka ligi hiszpańskiej od lat. Bez szans. U nas owszem, moze odpuszczą, ale w Bilbao w ciemno biorę 0-2, bo obawiam się masakry.