Marszałek napisał(a):

Wszyscy poza Kopenhagą są w naszym zasięgu w sensie,że nie jest to Arsenal,Real czy inny Inter. Ale nie znaczy to ,że ich przejdziemy,napisalem przecież, choćby ze względu na naszą obronę. Nie ma prawa się to zdarzyć,chociaż patrzęc na ilość farta może się udać. Może ale zgodnie z logiką nie powinno.
Liteks zamiast w poprzeczkę ładuje u siebie w bramkę dwa razy, w rewanżu sędzia wywala Nuneza,karnego ne ma. Naprawdę o naszym zwycięstwie zadecydowały detale i szczęście. Nie było to zdecydowane zwycięstwo Wisły dysktującej non stop swoje warunki. Opanujcie się ludzie,bo to o śmieszność zakrawa.
Wygraliśmy i ok,ale nie piszczcie,że było to nie wiadomo co.
|
A Zienczuk z Panata wykorzystuje ktoras z setek i jestesmy w LM. Tak to sobie mozna gdybac w kazdym meczu dla kazdej ze stron. Wynik jest jaki jest. To trzebaby pozmieniac odrazu wyniki x innych meczow jesli poprzeczka albo slupek ma byc bramka.
Zupelnie sie nie zgadzam jak poprzednicy co do organizacji gry... Dla mnie wlasnie Wisla wygrala z Litexem lepsza organizacja gry, dyscyplina, taktyka.