|
Cel minimum oraz potwierdzenie słuszności obranej drogi zostały osiagnięte w sposób PERFEKCYJNY. Cztery (no może trzy) bezdyskusyjne zwycięstwa,walka, współpraca, konsekwentne wykonywanie założeń taktycznych oraz niezbędne w sporcie szczęście (któremu nauczyliśmy się pomagać) pozwalają z optymizmem spoglądać w przyszłość.
Wreszcie upojny wieczór i noc po meczu poza krajowym podwórkiem. Teraz do boju w grze o wieloletnie marzenie...
Brawo i jeszcze raz brawo!!!
OLE SUPER WISEŁKA, OLE SUPER WISEŁKA...
MARTINA - I BELIEVE YOU!!
|