1. No, nie wiem. Może w ataku byli na poziomie szczytów naszej ligi, ale obrona to koszmar. Koszmarna trzecia bramka, koszmarne doprowadzanie do sytuacji w stylu Genkow strzał głową w pierwszej połowie minimalnie obok, bo obrońca w banalnej sytuacji zwariował, fatalne krycie Małeckiego przy golu Meliksona. Można tak wymieniać długo. W polskiej lidze na moje oko jest z 10 bardziej zdyscyplinowanych i po prostu lepszych drużyn w obronie.
2. No, jasne że fajnie jest pokonać mistrza Bułgarii.
3. Nawet jak jakimś cudem przejdziemy to i tak będziemy pewnie słabsi, a to będzie jednorazowy wyskok. Nie da się na dłuższą metę przeskoczyć różnicy kilku mln euro. Jedyna szansa to, że oni po prostu przepadną w dużo lepszej lidze na miejscach (6-10) i nie będą grać w pucharach
Swoją drogą pozdro.