0 22 napisał(a):

Litex był po prostu koszmarnie słaby. Dawno mnie ktoś tak nie rozczarował. Gdyby nie typowa dla polskich drużyn niewytłumaczalna spinka przed meczem w pucharach (szanujmy ich bo to puchary) to Wisła by wygrała z 5-0. Nie pokazali nic ponad Polonię Bytom czy Widzew. Owszem sędzia ich przekręcił, ale 3 gol to katastrofa dobrze znana z naszych... drugoligowych boisk.
Na razie te kwalifikacje LM to parodia.
|
Nie gadaj bzdur bo w pierwszym meczu grali bardzo dobrze i wygraliśmy na farcie. Potrafią ładnie poklepać, mają indywidualności - Tom i ten koleś z 9, którego w ciemno wymieniam na każdego napastnika z ligi polskiej. A dziś zagrali jak zagrali bo Wisła zagrała najlepszy mecz od bardzo dawna i na wiele im nie pozwoliła.
Przebija zazdrość z twojego postu, pieski szczekają karawana jedzie dalej. Można powiedzieć, że końcu.