|
Trener Gaziantepu jest mega kozakiem. Zazwyczaj trenerzy gadają bzdury pełne kurtuazji (ostatnim szczytem jest tekst Capello, ze Polska ostatnio.... zrobiła duży postęp). A facet po pierwszym meczu gada, że jego ekipa jest zdecydowanie lepsza, a to był przypadek. Teraz w Warszawie opowiada, że Legia gra generalnie bardzo złą piłkę i nas rozwali i to wysoko.Nie to żeby nie tacy kozacy wracali z Ł3 z płaczem, ale cenie sobie taką odwagę i napinkę, a nie podejście ala Rybus. Jak już pisałem wielokrotnie w awans uwierzę przy 0-0 w 90 minucie. Aktualnie zakładam gładkie 1-3, więc szokuje mnie optymizm o 90% szans Legii.
Litex był po prostu koszmarnie słaby. Dawno mnie ktoś tak nie rozczarował. Gdyby nie typowa dla polskich drużyn niewytłumaczalna spinka przed meczem w pucharach (szanujmy ich bo to puchary) to Wisła by wygrała z 5-0. Nie pokazali nic ponad Polonię Bytom czy Widzew. Owszem sędzia ich przekręcił, ale 3 gol to katastrofa dobrze znana z naszych... drugoligowych boisk.
Na razie te kwalifikacje LM to parodia.
Habemus Dubletum
LEG14
White Star Awards w kategorii:
Innowierca roku 2009
Innowierca roku 2011

|