|
Panowie, procenty są dla statystyków. Nie mają one odzwierciedlenia w rzeczywistości..
Nie przewidują bowiem szczęścia, przypadku itd.
Wystarczy, że jeden z zawodników Litexu/Wisly dostanie czerwoną kartkę - i już jest inne spotkanie.
Albo sędzia nie uzna bramki dla danej drużyny.
Nikt, by nie przypuszczał, ze Malmoe wygra z Rangersami, że Odense strzeli 4 bramki PAO itd.
Najgorsze byłoby to, gdyby Wisła nie awansowała. Ta porażka bolałaby tak samo jak spotkanie z PAO, chociaż jest to dopiero III runda.
|