coni napisał(a):

|
a tak BTW jak chcesz budowac dobrze skojarzenia z Polska to koniecznie trzeba przestac swietowac porazki a zaczac sietowac zwyciestwa. Inaczej mlode pokolenia Polakow nie beda szanowaly swojego kraju, skoro caly czas beda slyszec ze dostwalismy w dupe.
|
Muszę się do tego odnieść bo to jeden z największych kitów, jakie wciska pan Korwin (Wielce Czcigodny pan Korwin, honorując jego styl).
Gdyby w powstaniu, wojnie, bitwie, zginął Twój ojciec, dziadek albo nawet bliska Ci osoba - przestałbyś ich szanować? Przestałbyś szanować swoją rodzinę, dom, przyjaciół, ekipę?
Gówno prawda. Chociażby ta prosta konstatacja, że "młodzi ludzie", o których tak chętnie piszą polytyky, wolą jasny przykład, idealizm, rewolucję zamiast strategii huby (
posiedzę, poczekam, zgrzybieję, spęcznieję) niszczy teorię WCZc pana Korwina.
Pan Korwin nie jest w stanie zrozumieć dwóch spraw - naród przekracza sumę jednostek (to rodzina rodzin) a krew męczenników ma większe znaczenie w życiu społeczeństw niż zera na koncie. I piszę to jako zwolennik postawy Narodowych Sił Zbrojnych - powstanie było porażką, utopią kierownictwa ale zarazem heroizmem ludzi walczących o wolność.
A Radeczek Dorzynka może robić wrażenie ale na monikach riczardson albo marysiach peszek (tych od "hujawiaków"). Albo na dożynkach.