orzeu napisał(a):

nadrzedna rola goscia na stanowisku 'minister spraw zagranicznych' jest budowanie dobrych skojarzen z Polska a nie samobiczowanie sie. Sikorski jezeli juz chcial koniecznie to mogl sprowokowac dyskusje przez wywazone slowa o roznych opiniach na temat powstania a nie jednoznacznie opowiadajac sie po stronie jego krytykow.
Ja sobie nie wyobrazam amerykanskiego polityka krytykujacego Alamo albo zeby bylo dobitniej francuskiego jednoznacznie krytykujacego rzad w Vichy choc to bylo oczywiste kurestwo.
|
Innymi słowy szefowi od dyplomacji w tej sytuacji dyplomacji zabrakło na całej linii

Z drugiej strony co tu się dziwić, lwia cześć dyplomacji prowadzona jest już przez UE więc chłopaki z braku laku sprzedają swoje wynurzenia historyczne w internecie.