Gwiaździsty napisał(a):

|
Wracali sobie z treningu i tak wpadli i złożyli wieniec. I w dresach. To mogli się przebrać a nie robić wiochy. Ubraniem podkreśla się wagę uroczystości i szacunek dla kogoś lub czegoś. Kto tego nie rozumie to wystawia sobie świadectwo, że jest czereśniakiem. W dresie to można sobie świętować urodziny Stalina.
|
Weź pod uwagę, że mało Warszawiaków w Legii

