|
"Konkurencja w tej dziedzinie jest najbardziej zażarta. Coraz częściej oprócz samej mocy decybeli zwraca się uwagę także na pomysłowość tekstu, melodii, adekwatność do boiskowej sytuacji oraz postawę na wyjazdach. Zwłaszcza ta ostatnia może być zarazem myląca i dobitnie świadczyć o kondycji czy specyfice danej grupy kibicowskiej. Dobrym tego przykładem jest Armia Białej Gwiazdy (kibice Wisły Kraków). O ile śpiewy tej grupy na własnym stadionie zaliczane są do krajowej czołówki, o tyle wyjazdowe popisy oceniane są już zdecydowanie niżej. Odwrotnie bywa np. w przypadku fanów Ruchu Chorzów.
Niemniej jednak ciężko oczekiwać, aby ton wokalnej rywalizacji nie nadawali fanatycy Legii Warszawa i Lecha Poznań. Liczymy także na wyraźne postępy lechistów i wrocławian, którym w śpiewach pomagać będą nie tylko piękne, duże trybuny, ale i potężne dachy zapewniające świetną akustykę."
|